Słońce w pigułce !!

Zimą z powodu mniejszej ilości czasu spędzanej w świetle słonecznych promieni,  możemy czuć się rozdrażnieni, pozbawieni energii i smutni. Są jednak sposoby, aby zastąpić działanie słońca metodami wypracowanymi dzięki najnowszym technologiom.


Witalna, słoneczna siła - Docierają do nas sprzeczne informacje. Z jednej strony słyszymy, że powinniśmy wystrzegać się bezpośredniej ekspozycji na promienie słoneczne, ponieważ może ona prowadzić do zmian nowotworowych, z drugiej zaś – że słoneczne kąpiele dodadzą nam energii, poprawią nastrój i zagwarantują zdrowie.

Prawda – jak zwykle – leży pośrodku. Ekspozycja na promienie słoneczne nie jest zdrowa, jeśli jest zbyt intensywna i za długa. Przesadne stronienie od oddziaływania promieni słonecznych, z medycznego punktu widzenia, jest jednak równie niewskazane. Na czym polega sekret słonecznego oddziaływania na człowieka?

Promienie słoneczne działają relaksująco i przeciwdepresyjnie. Dzieje się tak, ponieważ jego promienie zmieniają gospodarkę melatoninowo – serotoninową. Melatonina jest substancją odpowiedzialną za stan snu i wieczorne zmęczenie, serotonina zaś – jest substancją energetyzującą i nadającą naturalnej witalności.

Kiedy słońce ukrywa się za horyzontem, organizm zwiększa wydzielanie melatoniny, aby naturalnie skłonić człowieka do nocnego odpoczynku poprzez wywołanie uczucia senności. W trakcie miesięcy zimowych ciało ludzkie wydziela znacznie więcej melatoniny i mniej serotoniny – dlatego możemy czuć się przemęczeni i senni.

Niedobór serotoniny jest przyczyną depresji. Istnieje nawet specyficzna odmiana depresji sezonowej (SAD, z ang. Seasonal Affective Disorder), na który chorzy zapadają właśnie w okresie zimowym.  Poziom „hormonu szczęścia” można podnieść za pomocą leczenia farmakologicznego, jednak naświetlanie specjalnymi lampami (zalecane w leczeniu depresji także przez polskich lekarzy) również przynosi pożądane rezultaty. Warto więc skorzystać z tej możliwości.